Magdalena Pfeifer - artystka niejednoznaczna

W tych wierszach jest gniew, ale i pragnienie poddania się miłości. Ulotność i nagość uczuć. Malarską prostą kreską, jakże sugestywną, autorka wpuszcza nas do swoich sypialni, prowadzi przez zaułki emocji, wyświetla slajdy z życia. 

Czy kobieta wolna jest dziwką w oczach innych ludzi? W oczach mężczyzny?

Przyciągania, odpychania, falowanie, rytmy ciał zespolonych, pragnienie... bycia? Miłości? Bycia nie tyle zauważoną, co ZOBACZONĄ? Intymność zaklęta w słowach. A jednak cały świat w tym uczestniczy. Ja jestem Tobą, Ty mną, erotyka, pragnienia. Nieoczywistość. A jednak.

Dobrze się czyta. 

lej?

Gdzie znajdziesz Magdalenę?

 

 

Znamy się z Moniką już jakiś czas. Czasem współpracujemy, organizujemy wspólne warsztaty. Mamy za sobą trochę przegadanych godzin - wiadomo, o starych Polakach - czyli tak naprawdę o nas samych, o naszych lękach, radościach, wątpliwościach - co robić? Nie wiedziałam jednak, że pisze wiersze.

Ta ognista dziewczyna, z iskrami w oczach i zaraźliwym śmiechem, ma niezwykłe spojrzenie na świat. Wpuściła mnie do niego z prośbą, czy mogłabym napisać recenzję. Powiedziałam - spróbuję. Monika mówi - wiesz, poprosiłam kilka osób, a wydawnictwo będzie wybierać recenzję, którą wydrukują, gdyby coś, to się nie gniewaj. Odpowiedziałam - nie szkodzi, nawet, jeśli się moja recenzja nie ukaże - to zaszczyt, że mogę być jedną z pierwszych osób, które tomik przeczytają. To ogromne wyróżnienie dla mnie, że akurat mnie mnie poprosiłaś!

Wydrukowali moją recenzję. Ja, gaduła - raz w życiu się streściłam!  Szok!

Jeszcze nie trzymałam tomiku w ręku. Jeszcze nie do końca do mnie to dociera. Ale jestem wzruszona :), że mogę brać czynny udział w tak wielkim wzruszeniu Moniki, i że - mam nadzieję - moje słowa być może Was zachęcą do tego, by kupić jej tomik i zanurzać się krok po kroku w intymności, w kobiecej szczerości.

Mnie osobiście naprawdę podobają sie jej wiersze, takie zaskakujące czasem. Warto je przeczytać. Naprawdę. Bardzo się cieszę szczęściem Moniki i cieszę się swoim malutkim szczęściem.

Gratuluję Ci, Monika Grobelna z całego serca  i dziękuję, że mogę tę radość dzielić razem z Tobą i grzać się troszkę w twojej chwale!

Media Społecznościowe

Strona zrobiona w kreatorze stron internetowych WebWave

Skontaktuj się ze mną

 

Przydatne informacje